Zamówiłam sobie spodenki w rozmiarze L, bo myślałam, że będą idealne na lato. Niestety, okazały się za małe, nawet ich nie przymierzyłam. Od razu odesłałam, ładnie zapakowane z metką. No i co? Dostałam maila, że zwrotu nie dostanę, bo rzekomo zniszczone! A przecież nawet ich nie nosiłam! Teraz chcą, żebym jeszcze zapłaciła za zwrot, a wszystko to w jakimś hiszpańskim, którego nie rozumiem. Na koniec napisali, że mam osobiście odebrać te spodenki w sklepie. Śmiech na sali! No cóż, nauczka na przyszłość, by czytać recenzje zanim coś kupię...